25.05.2012
Chciałam jak najszybciej dostać się do okna , żeby zaczerpnąć świeżego powietrza, nie wiem czy coś by mi to w ogóle dało , no bo skoro tu nie mogę oddychać to co, na zewnątrz się to zmieni?? No właśnie raczej nie. Dobra, wracając do tego, Poczekałam kilka sekund , zapomniawszy zarazem , iż nie oddychałam już dobre 7 minut!! Jak to było możliwe?? Zastanowiłam się nad tym i jakoś w tym momencie mi to nie przeszkadzało. Spróbowałam jeszcze nie nabierać powietrza i ciekawa byłam czy wytrzymam jeszcze dłużej. Czekając na parapecie ból płuc całkowicie mnie opuścił zostawiając takie miłe ciepło w środku. Czułam się tak troszkę , jakby powietrze dosłownie przeze mnie przepływało , jakbym nim właśnie była , jakbym była duchem. Dobra to głupie , 16 lat i ja nadal wierzę w duszki i wróżki?? Nie no!! Zaraz się pochlastam dosłownie k*rwa!! OK , wyluzuj człowieku , to tylko dziwny poranek , albo sen , zaraz się obudzisz i nie będziesz musiała się zastanawiać dlaczego jakaś ręka smaruje po szybie czymś czerwonym , a litery układają się w wyraz; umieraj. Co k*rwa??!! Jakaś ręka smaruje po szybie czymś czerwonym , a litery układają się w słowo UMIERAJ!?!?!?!????
-Aaaaaaaaaaaaaaaa!!-Jezu ja umiem piszczeć!! Jednak ludzie nie mieli racji!! Jestem dziewczyną a nie chłopakiem!!
-Aaaaaaaaaaaaaaaa!!-Jezu#2 Przecież ja jestem w ciele CS to ona piszczy a ja jestem naocznym światkiem jej bólu i cierpienia.
-Aaaaaaaaaaaaaaaa!!-dobra , wcześniej było fajnie ale tak drzeć się na cały regulator trzeci raz to prz...
-Aaaaaaaaaaaaaaaa!!-...esada
-Dobra-pomyślałam-jakoś się uspokoję i wyjdę z jej cia..
I nie dokończyłam , bo ręka zamieniła się w pięść , która wybiła szybę i wchodziła do mnie-CS , mam nadzieje na herbatkę...
spoko:D czyli, że teraz Camille jest w ciele Charlotte. Ale chyba nie na zawsze...?? :D
OdpowiedzUsuń