my diary

my  diary
by google

wtorek, 3 lipca 2012

A jakby tak pamiętnik dostał tych nóżek i zaczął ci uciekać??

25.05.2012
Chciałam jak najszybciej dostać się do okna , żeby zaczerpnąć świeżego powietrza, nie wiem czy coś by mi to w ogóle  dało , no bo skoro tu nie mogę oddychać to co, na zewnątrz się to zmieni?? No właśnie raczej   nie. Dobra, wracając do tego, pamiętniczku (k*rwa!! dalej nie wyrosłam z tego dziecinnego zwrotu!!) ale nic nie chce mi się tego mazać bo nie wiem gdzie jest korektor. OK teraz na serio wracam do opisania tego co wydarzyło się w dzień. Więc , kiedy resztkami sił podniosłam się do okna , już miałam łapać za klamkę i otwierać je , gdy stało się coś czego nie spodziewałabym się nigdy w życiu. Popatrzyłam w szybę i zobaczyłam odbicie prześlicznej twarzy. blond długaśne włosy , pełne usta , niewyobrażalnie zielone oczy , wystające kości policzkowe... . Serbowsky. To była ona. Charlotte Serbowsky. Boże ona w moim pokoju?!? Czy nie? Do głowy przyszła mi pewna myśl. Nie chciałam jej realizować , ale nie miałam na to wpływu. Mózg wykonał robotę za mnie i moja ręka sama powędrowała do twarzy. Zaskoczona i zarazem przerażona zobaczyłam w szybie , że CS robi to samo... Jezu ja nią byłam.
Poczekałam kilka sekund , zapomniawszy zarazem , iż nie oddychałam już dobre 7 minut!! Jak to było możliwe?? Zastanowiłam się nad tym i jakoś w tym momencie mi to nie przeszkadzało. Spróbowałam jeszcze nie nabierać powietrza i ciekawa byłam czy wytrzymam jeszcze dłużej. Czekając na parapecie ból płuc całkowicie mnie opuścił zostawiając takie miłe ciepło w środku. Czułam się tak troszkę , jakby powietrze dosłownie przeze mnie przepływało , jakbym nim właśnie była , jakbym była duchem. Dobra to głupie , 16 lat i ja nadal wierzę w duszki i wróżki?? Nie no!! Zaraz się pochlastam dosłownie k*rwa!! OK , wyluzuj człowieku , to tylko dziwny poranek , albo sen , zaraz się obudzisz i nie będziesz musiała się zastanawiać dlaczego jakaś ręka smaruje po szybie czymś czerwonym , a litery układają się w wyraz; umieraj. Co k*rwa??!! Jakaś ręka smaruje po szybie czymś czerwonym , a litery układają się w słowo UMIERAJ!?!?!?!????
-Aaaaaaaaaaaaaaaa!!-Jezu ja umiem piszczeć!! Jednak ludzie nie mieli racji!! Jestem dziewczyną a nie chłopakiem!! 
-Aaaaaaaaaaaaaaaa!!-Jezu#2 Przecież ja jestem w ciele CS to ona piszczy a ja jestem naocznym światkiem jej bólu i cierpienia. 
-Aaaaaaaaaaaaaaaa!!-dobra , wcześniej było fajnie ale tak drzeć się na cały regulator trzeci raz to prz...
-Aaaaaaaaaaaaaaaa!!-...esada
-Dobra-pomyślałam-jakoś się uspokoję i wyjdę z jej cia..
I nie dokończyłam , bo ręka zamieniła się w pięść , która wybiła szybę i wchodziła do mnie-CS , mam nadzieje na herbatkę...

1 komentarz:

  1. spoko:D czyli, że teraz Camille jest w ciele Charlotte. Ale chyba nie na zawsze...?? :D

    OdpowiedzUsuń